Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com


Instargram:
Instagram - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 19-02-2019, a dokładniej z godziny 08:55
Wczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelW dalszym ciągu na pogode nie narzekamy - jest pogodnie, stosunkowo ciepło, a czasem nawet słonecznie. Zimy w lutym już się chyba nie doczekamy, ale że w marcu jest jak w garncu, to pewnie jeszcze jakiś zimowy epizod się nam wtedy zdarzy.

Donos z dnia 16-02-2019, a dokładniej z godziny 09:10
Wczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWłaściwie to mamy już przedwiośnie, słonecznie, sucho, pięknie i w dodatku +10C! No tego po lutym lodem podkutym nikt się chyba nie spodziewał. No ale skoro mamy przedwiośnie, to zaraz wiosna, a potem lato i pewnie dlatego dziś rozpoczęła się rezerwacja wczasów na sezon 2019 w OW AUGUSTYNA!

Donos z dnia 14-02-2019, a dokładniej z godziny 08:43
Dziś 14 lutego - dzień św. Walentego, czyli Święto Zakochanych.
Zwyczaje związane z tym dniem nawiązują do starożytnego święta rzymskiego zwanego Luperkaliami, obchodzonego 15 lutego. Było to święto ku czci Junony, rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa.

Św. Walenty, patron zakochanych, ale także chorych na epilepsję, był chrześcijańskim biskupem lub diakonem miasta Interamna Nahars (obecna nazwa: Terni, Włochy), który, według legendy, za czasów cesarza rzymskiego Klaudiusza II udzielał potajemnie ślubów. Robił to wbrew cesarskiemu edyktowi, zabraniającemu udzielania małżeństw (imperium potrzebowało młodych mężczyzn do zaciągu do wojska). Został zamordowany w 270 roku.

Dzień św. Walentego obchodzony jest w Europie jako święto zakochanych od XIV wieku. Zwyczaj łączenia tego święta z dniem zakochanych narodził się na Wyspach Brytyjskich. Stamtąd, wraz z osadnikami, trafił do Ameryki, gdzie stał się szczególnie popularny.

W przeszłości najsłynniejszym walentynkowym upominkiem było jabłko pokryte różowym lukrem, ułożone w hebanowej szkatułce wysadzanej perłami - takie król brytyjski Henryk VIII podarował Annie Boleyn.
Tradycja Dnia Zakochanych była tak powszechna, że znalazła wyraz u Szekspira w "Hamlecie". "Dzień dobry, dziś święty Walenty, dopiero co świtać poczyna, młodzieniec snem leży ujęty, a hoża doń puka dziewczyna" - śpiewa o tym dniu Ofelia.

Zwyczaj wysyłania kartek-walentynek sięga 1848 roku, gdy panna Esther Howland z Worcester w stanie Massachusetts założyła firmę produkującą specjalne kartki na dzień św. Walentego i tak się zaczęło obchodzenie tego święta w sposób, który znamy dziś, kiedy ukochanej osobie wysyła się przeważnie sms'y czy też mms'y i trudno sie pozbyć wrażenia, że ten dzień jest o wiele ważniejszy dla planów sprzedaży niż dla samych zakochanych.
Tak czy inaczej dla wszystkich Walentynek i Walentych mamy kwiatuszek.

Donos z dnia 11-02-2019, a dokładniej z godziny 09:05
Wczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelPrzed nami sztorm, który potrwa do jutra wieczorem, a potem wiatr ucichnie, a od piątku powinno zacząć być słonecznie i pogodnie ze słabym południowym wiatrem. Temperatura powietrza i wody na poziomie +4C nie zachęca do kąpieli, ale w Jastarni morsowanie trwa w najlepsze.

Donos z dnia 08-02-2019, a dokładniej z godziny 09:52
Wczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelNo i chyba po zimie. Dodatnie temperatury i wiatr z południa nie wróżą szybkiego powrotu zimy, a nawet w ogóle jej powrotu. Na szczęście podobno jest pogodnie, czyli słonecznie. Coś jakby pierwsze oznaki wiosny...? Nie, chyba jeszcze nie. Na to musimy jeszcze trochę poczekać. Na razie ciepełko jest tylko na filmiku poniżej...;-)

Donos z dnia 05-02-2019, a dokładniej z godziny 08:06
Odwilż w natarciu, co oznacza że za oknem jest raczej szaro niż słonecznie i raczej wilgotnie zimno niż sucho i ciepło. To nie jest najlepsza pogoda jaką sobie możemy wyobrazić, a właściwie to w ogóle nie chcemy jej sobie wyobrażać, więc niezwłocznie poniżej przenosimy się wirtualnie w nieco cieplejsze rejony...;-)

Donos z dnia 01-02-2019, a dokładniej z godziny 08:30
Wczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli LUTY, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep Hel Zima w tym roku jest łagodna, ale nie zawsze tak było na naszym wąskim pasku piasku. Na przykład w roku 2010 to już nawet Bałtyk brał się za zamarzanie, choć tak do końca to mu się to nie udało. Ale dawnymi czasy podobno zamarzał na dobre więc powstaje pytanie:
Czy Czarniecki rzeczywiście mógł "dla Ojczyzny ratowania wracać się na saniach przez morze"?

Ano okazuje się że mógł i to nawet wielokrotnie! Nawet w naszych czasach byłoby to możliwe: wyjątkowo sroga zima miała miejsce z 1986 na 1987 rok. Wówczas to zamarznięty był prawie cały Bałtyk z wyjątkiem niewielkiego fragmentu w centralnej części morza. Solidnie skuty lodem na dużym obszarze był także Bałtyk zimą w latach 1962/3, 1963/4 oraz 1946/7.

Iście polarne zimy zdarzały się też w dawnych czasach. W XIV wieku Bałtyk był tak pokryty lodem, że stawiano na nim karczmy. W oberżach tych wprawdzie nie dało się spać, ale można było otrzymać jedzenie i napitek. Równie mroźne zimy notowano także od końca XVI do początku XVIII wieku. Okres ten nazywany jest "małą epoką lodowcową". Po Bałtyku do Szwecji można było wtedy przejść pieszo. Lód topniał dopiero w pierwszej połowie maja. Oto jak opisuje to Tadeusz Górski w książce
"Dzieje polskiej floty od Kazimierza Jagiellończyka do Augusta II Mocnego":

"Do silnego zamarzania dochodziło w czasie ostrych zim przy bezwietrznej pogodzie, ponieważ wiatry, głównie sztormowe, utrudniają tworzenie się powłoki lodowej. Zamarzanie Bałtyku w niektórych latach przybierało ogromne rozmiary, powodując zalodzenie znacznych obszarów morza i zatok. Niekiedy wolny od lodów pozostawał jedynie Bałtyk właściwy. Cieśniny duńskie - oba Bełty i Sund, rzadko zamarzały całkowicie. niemniej zupełnie zamarzły w latach 1349, 1423, 1545, 1658, 1716, 1740, 1888.Podczas bardzo ostrej zimy w 1412 roku morze tak zamarzło, że ludzie chodzili pieszo między Niemcami a Danią.

Zimą w latach 1422-1424 jeźdźcy konno docierali po skutych lodem obszarach Bałtyku z Prus do Lubeki i do innych portów, w których żegluga całkowicie zamarła. Była tak mocna zima, że Bałtyk był pokryty lodem, że można było konno saniami wozić z Gdańska do Lubeki, a również z Pomorza do Danii. Również w latach 1440, 1445 był taki lód, że można było po Niedzieli Palmowej (2 marca) jeździć po lodzie z Helu do Gdańska. W 1454, 1457-1458 i na przełomie 1459/1460 morze było drogą publiczną dla konnych. W roku 1495 morze znów mocno zamarzło, a następnego roku zima była tak surowa, że konno jeżdżono po lodzie z Gdańska na Hel, z Pomorza do Danii itd. Ówczesny kronikarz podaje, że 6 marca 1496 roku Zatoka Gdańska była tak zamarznięta, że jechali czterema końmi saniami, należycie dorszami załadowanymi z Helu aż tu do Wisły."

Okazuje się bowiem, że wtedy klimat był znacznie chłodniejszy, lodowce górskie znacznie dłuższe, a takie zjawiska, jak zamarzanie rzek, wiosenne i jesienne przymrozki czy nawet zamarzanie całych mórz (zwłaszcza Bałtyku) znacznie częstsze niż obecnie. Surowe zimy i znaczne perturbacje upraw rolnych wystąpiły w Europie w XIV i XV wieku. Był to zarazem okres ogólnego upadku gospodarczego na wielu obszarach Europy i Azji, czas wielkich epidemii (w tym tragedii Czarnej Śmierci - epidemii dżumy, która w latach 1348-1350 pochłonęła miliony ofiar, ponad 1/3 populacji starego kontynentu), masowych rewolt i zamieszek. Wtedy to, co dziś wydaje się niewiarygodne, regularnie zamarzała Tamiza, . Zdarzały się też katastrofalne okresy głodu, zwłaszcza w krajach północnych. Koniec średniowiecza sprawiał więc wrażenie przygnębiające.

A potem nadeszły zmiany. Jak pisze historyk klimatu i cywilizacji Gustaf Utterstrom w książce 'The Ends of the Earth', jeszcze w 1460 roku cały Bałtyk znajdował się pod lodem i aż do końca marca przejść można było suchą stopą na jego drugi brzeg. Ale był to ostatni tak mroźny rok. Potem przyszło ocieplenie, a z nim rozkwit, czyli Renesans. Trwało to niemal równo 100 lat, potem mrozy wróciły na kolejnych 250 lat. W roku 1546 południowy Bałtyk zamarzł ponownie. W roku 1540 pod lodem znalazła się Tamiza. Tym razem uderzenie mrozów było może jeszcze silniejsze. W Alpach lodowce górskie zaczęły schodzić daleko w dół. W Szwecji w niektórych latach uprawy w ogóle przestały dawać plony. Szczególnie zimne lata to 1596, 1603, 1649, 1652, 1675, 1677, 1695 i 1697.

Zapiski kronikarskie z tamtych czasów przynoszą nieraz wstrząsające opowieści o dużych połaciach kraju odciętych przez całe miesiące od reszty świata i o ludziach borykających się z dojmującym głodem i zimnem. Ekspansja Szwecji na południe, do krajów zasobniejszych w żywność, jaka miała w tym czasie miejsce (i którą odczuliśmy na własnej skórze), pozostawała zapewne w jakimś związku z tą zmianą klimatu. Na południu Europy klęska głodu dotknęła Sycylię w 1591, Francję zaś w 1587 roku. To z tych lat sceny zimowe na obrazach mistrzów niderlandzkich. Do tej zimy takie pejzaże były trudne do wyobrażenia w Holandii.

Ale "mała epoka lodowcowa" miała też swoje "globalne ocieplenia".
Sienkiewicz pisze:
"Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. [...] Zima nastała tak lekka, że najstarsi ludzie nie pamiętali podobnej. W południowych województwach lody nie popętały wcale wód, które podsycane topniejącym każdego ranka śniegiem wystąpiły z łożysk i pozalewały brzegi. Padały częste deszcze. Step rozmókł i zmienił się w wielką kałużę, słońce zaś w południe dogrzewało tak mocno, że - dziw nad dziwy! - w województwie bracławskim i na Dzikich Polach zielona ruń okryła stepy i rozłogi już w połowie grudnia. Roje po pasiekach poczęły się burzyć i huczeć, bydło ryczało po zagrodach."

Jaki z tego wniosek? Ano chyba taki, że tak naprawdę nic z klimatem i pogodą pewnego nie jest, że jak jest zimno, to później może być ciepło, ale niekoniecznie, że w oziębieniu może być ocieplenie, a oziębienie w ociepleniu i inne takie dziwy, no a przede wszystkim, że wprawdzie żyjemy w klimacie umiarkowanym, ale o nieumiarkowanych zmianach pogody.

Donos z dnia 01-02-2019, a dokładniej z godziny 08:22
Na wypadek, gdyby komuś odwilż nie pasowała, mamy nieco cieplejszą i zdecydowanie bardziej słoneczną propozycję, czyli kolejny filmik z naszych zimowych leży...;-)

Donos z dnia 01-02-2019, a dokładniej z godziny 08:21
Wczasy nad morzem czyli STYCZEŃ, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli STYCZEŃ, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli STYCZEŃ, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelWczasy nad morzem czyli STYCZEŃ, słońce, plaża i wiatr widziane z pokoju z widokiem na morze w OW AUGUSTYNA Jastarnia Półwysep HelPowolutku, ale aż do skutku postępuje odwilż. Na razie dodatnio tylko w dzień, ale od weekendu będzie dodatnio juz nawet w nocy. To na pewno nie koniec zimy, ale krótka przerwa na złapanie oddechu, bo w lutym tradycyjnie mamy niespodziewany atak zimy, który zaskoczy drogowców.

Donos z dnia 01-02-2019, a dokładniej z godziny 08:20
Nowy miesiąc, nowe wiadomości.
Donosy z poprzednich miesięcy i lat znajdziecie Państwo w naszym przepastnym ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna